24 godziny temu
"Dziewięćsetstronicowa powieść. Pięćdziesiąt stron dodatków. Już to mogłoby niejednego przerazić. Dodajmy do tego pojawiające się niekiedy dowody geometryczne, sporo wiedzy kosmograficznej i - co stanowi właściwą treść Peanatemy - liczne dialogi filozoficzne. Taki opis najnowszego dzieła Stephensona odstraszyłby zapewne wielu czytelników." Zapraszamy do recenzji Peanatemy autorstwa Neala Stephensona. Ocenia Bartosz 'Zicocu' Szczyżański.
źródło:
http://ksiazki.polter.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
"Dziewięćsetstronicowa Pięćdziesiąt Już Dodajmy Peanatemy Taki Stephensona Peanatemy Neala Stephensona. Ocenia Bartosz 'Zicocu' Szczyżański.
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Marcowe spotkania z fantastyką w Lublinie
- Psychodeliczny punk
- Animowany Hobbit z 1966 roku!
- Czego oczekujemy od SF?
- Magia krwi - fragment
- Tajemnice i krwawe bryzgi
- Jak recenzent ma analizować science fiction?
- Antykwariat: Limes inferior
- Nagranie rozmowy z Pilipiukiem
- Ostatnia część Malazańskiej Księgi Poległych gotowa
- Westworld o Paolu Bacigalupim
- Pierwsza część wywiadu z Mają Lidią Kossakowską
