24 godziny temu
Gdy po raz pierwszy ujrza³em wszystkie
gwiazdki z aureol±,
wal±c w klepisko ³bem pod ko³ysk±
wyrwa³o mi siê – oj dolo!
Aniele Bo¿y prywatny cieciu,
i pierwsze koty za p³oty,
to po raz drugi z ko³yski lec±c
krzykn±³em – bêd± odloty.
Kiedy zwi±zali dzieciê z ni± si³±
to zamiast ze mn± siê smuciæ
¶mia³e¶ siê skrzyd³em ³askocz±c szyjê,
¿e znów siê da³em udupiæ.
Gdzie¶ jest aniele, gdy jestem du¿y
i wal±c g³ow± we wszystko
wo³am do ciebie mój dobry stró¿u,
a ty wci±¿ nad ko³ysk±.
Niech tak zostanie, w³os posiwia³y,
kiedy wêdrujê po górach
choæ z g³owy spadnie, to nie mój ma³y,
hu¶tany skrzyd³em, bez sznura.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Gdy />gwiazdki />wal±c ³bem />wyrwa³o – />/>Aniele Bo¿y />i />to />krzykn±³em – />
/>Kiedy />to />¶mia³e¶ ³askocz±c />¿e />
/>Gdzie¶ />i />wo³am />a />
/>Niech />kiedy />choæ />hu¶tany />
/>
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Jot.
- Malwina/ ?
- Prowad¼ przyb³êdo ku Tatrom /wiersz/ ?
- Pó¼n± noc± piszê na balkonie Ty siê przygl±dasz /wiersz/ x
- Proza /wiersz/
- O nowatorskiej prozie Maksymiliana Kasiewicza /Esej/
- /Dokor House: ''Po co mi dziwka.''/absurdy ¿ycia/
- slapuj±c na kontrabasie /wiersz/
- Dobra karma /opowiadanie/ x
- CO¦...... /wiersz/ X
- Szatan i Iskariota / trzy miniatury/ ~
-
Beksiñski po robocie /wywiad/