24 godziny temu
Tak bym siê do ciebie przytuli³a,
zliza³a u¶miech z twoich ust.
Chod¼, pobiegnijmy w pole,
wiatr uko³ysze nagie cia³a.
Teraz ju¿ nie muszê wchodziæ
do kolebki i wspomnieñ o ojcu,
który najlepiej ko³ysa³
na przyczepie pe³nej ziemniaków.
Ju¿ siê nie bojê bron, którymi
przebi³ serce, ani trzech pañ
w czarnych sukniach na o³tarzu
Chod¼, pobiegnijmy razem,
zerwiemy bukiet polnych maków,
a potem odwiedzimy groby ¿o³nierzy.
Chod¼ pobiegnijmy.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Tak />zliza³a />Chod¼,/>wiatr />Teraz />do
/>który
/>na />Ju¿ />przebi³
/>w />Chod¼,
/>zerwiemy />a ¿o³nierzy.
/>Chod¼ />
/>
/>
/>
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- 1 maja, nie mówiê odpocznij
- Mozaika
- Poranek/ debiut
- Przecie¿ siê kochamy
- ¦nie¿ynka
- Ksiê¿yc i woda.
- 'Ksiêga ¿ycia/wiersz/~~
- Jaskó³cze gniazdo /wiersz/x
- VICC /opowiadanie dla gospodyñ domowych i pracowników ochrony/
- Chirurgia estetyczna /felieton/
- radio terapia /wiersz/
- Groch i kapusta /wywiad z El¿biet± Dzikowsk±/