24 godziny temu
znowu opowiada niesamowit± historiê swojego ¿ycia
w kawa³kach odcinkach ociekaj±cych ¶lin± z³o¶ci± potem
z zapa³em górnika któremu krzywda zasz³a za paznokcie
polska s³awna szko³a absurdu
kiedy us³yszê co¶ normalnego lekk± piosenkê
nieobci±¿on± wyrzutem sumienia
panowie w he³mach kaskach
umazani paradnie w pyle wojennym gotowi na swoj± Barbórkê
w ty³ zwrot, rozej¶æ siê!
i brwi sro¿y ¿±da zrozumienia a nawet pos³uchu
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
¿ycia/>w ¶lin± />
/>z
/>polska
/>
/>kiedy
/>nieobci±¿on±
/>
/>panowie
/>umazani Barbórkê
/>w
/>i ¿±da
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- w Dali albo nie wys³ana widokówka z Rzymu (O)
- apokryf
- DOBA Z ¯YCIA NA£OGOWCA (R)
- Pó¼n± noc± piszê na balkonie Ty siê przygl±dasz /wiersz/ x
- My¶liwy Breugla rozmawia z Bogiem /wiersz/ ?
- organica /opowiadanie/
- Molinaccio, ten obiekt turystyczny /wiersz/ ?
- Usprawiedliwienie - wiersz eklektyczny /wiersz/ x
- Ludzie Godziny Czwartej /opowiadanie/ ~
- Dramatycznie /wiersz/ ->x
- Jo³ Warszawa. /satyra/
- Wrastanie