24 godziny temu
zbiec w puszczê miasta
gdzie ¶wit d¼wiga powoli
zmêczony archipelag s³oñca
po ostach latarñ pn± siê
srebrne paj±ki wilgoci
cierpliwie rozb³yskuj± jarzeniówki
sennym ruchem pokrywaj± asfalt
jak hawajskie koszule
zbiec gdzie brzydkie mutacje betonu
tl± siê g³owami æmi±cych kobiet
samochody ¶wierszcz± pasami
¶wierzb rdzawe chmury karoserii
ca³owaæ siê w py³ i o³ów po³o¿yæ siê
przykryæ siatk± materia³ów wtórynych
kochaæ siê na siwej ³±ce
czuæ zapach ple¶ni przyci±gaj±cy jak odkupienie
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>gdzie ¶wit />zmêczony />/>po />srebrne />cierpliwie />sennym />jak />
/>zbiec />tl± æmi±cych />samochody ¶wierszcz± />¶wierzb />
/>ca³owaæ />przykryæ />kochaæ ³±ce
/>czuæ
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- w cieniu oleandra
- Czapy.
- Mondo
- Z biegiem Orinoko (R)
- Zwi±zki zerwane
- Wajduty /11 ciêæ
- Wampiry i wilko³aki /rozdzia³ 4 /powie¶æ/
- LUBLIN – ENIGMATYCZNE POPIERSIE /wiersz/ ?
- Chandra
- Fetus in fetu /wiersz/
- SZATAN MA WIELE TWARZY - wywiad z Robertem Cichowlasem i Kazimierzem Kyrczem Jr./
- w greckim teatrze /wiersz/