24 godziny temu
1.
Pi±tek zacz±³ siê od ka³u¿y krwi
rozlanej pod drzwiami hurtowni na Podwalu
– chwilê czekali¶my razem: ja trochê krócej,
krew d³u¿ej. Nie zamienili¶my ani s³owa,
choæ pamiêtam najbardziej uniwersalne zdanie
– trzymam je na wypadek musu konwersacji
w windach, czy kolejce (jak tutaj): „Ró¿nie bywa”
– z takim orê¿em zachowam siê spo³ecznie
w ka¿dej sytuacji. Zagi±æ mnie mo¿na
jedynie pytaj±c „która jest godzina”,
ale to pytanie, nawet zadawane be³kotem,
poznam po charakterystycznej intonacji.
2.
Odwiedzi³em ojca, zjedli¶my ¶niadanie
i zastanawiali¶my siê
czy mo¿na w³o¿yæ sobie lufê pistoletu do ust
i nie trafiæ w g³owê.
3.
Dzwoni Edyta, w¶cieka siê. Jej klient nie przyszed³
na umówione spotkanie, w dodatku nie odbiera telefonu.
– jestem bezsilna – mówi – Marek,
przywali³by¶ mu, gdyby¶ go teraz spotka³?
4.
Mo¿na.
5.
Dzwoni Edyta, mówi, ¿e nie uwierzê:
klient odezwa³ siê w koñcu. Okradziono go,
a wcze¶niej oczywi¶cie pobito – pi±tek
zacz±³ siê od ka³u¿y krwi na Podwalu.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
1./>Pi±tek />rozlanej Podwalu
/>– />krew Nie
/>choæ />– />w (jak „Ró¿nie
/>– Zagi±æ />jedynie „która
/>ale />poznam
/>2.
/>Odwiedzi³em ¶niadanie
/>i />czy />i
/>3.
/>Dzwoni Edyta, Jej />na – – – Marek,
/>przywali³by¶
/>4.
/>Mo¿na.
/>5.
/>Dzwoni Edyta, ¿e />klient Okradziono />a – />zacz±³ Podwalu.
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Franciszek
- Na ¶mieræ Wis³awy Szymborskiej
- Wiosna/debiut
- Wyznania dziennikarza cz.1/debiut
- OPOWIE¦CI O MOJEJ DZIELNICY /cz. I, odc. 24 - 27/
- U lekarza rodzinnego /O radosnych spotkaniach ze s³u¿b± zdrowia;) /
- *** / wiersz /
- NOGI /opowiadanie fantastyczne/ x
- £yk prozy /wiersz/ x
- MOTYLEK /opowiadanie o dziwnych stworzeniach/czê¶æ II -> x
- Sorena /fantasy/ ->x
- Biegn±c przez ¿ycie / wiersz / X