24 godziny temu
Szed³em maj±c cia³o w objêciach.
W³asnym cia³em tylko wyja¶nia³em,
szed³em i wyja¶nia³em, jak wybieraæ góry.
Szed³em. Swoje oczy na plecach,
ech, oczy na plecach krêci³em.
Szed³em, a na barkach powieki
namalowane, rozchylone.
Ech, bym widzia³, jak idziesz odwrotnie ju¿.
¯ebym widzia³, jak wspinasz siê na w³asne wybrane góry.
Bym ciê widzia³ tak, by oczy ¿±da³y staæ siê ptakami.
Bym ciê widzia³, a cia³o niechby sz³o odwrotnie ju¿.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Szed³em />W³asnym />szed³em />/>Szed³em. Swoje />ech, />Szed³em,
/>namalowane, />
/>Ech, />¯ebym />Bym ¿±da³y />Bym />
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Wilk
- Coma /opowiadanie/
- globalne ocieplenie /wiersz/ ?
- „Tylko wierszem mogê ciê poczêstowaæ.” /wiersz/ x
- Ornela Vorpsi Rêka, której nie k±sasz /recenzja/ x
- Nieusuwalny smutek kuli /wiersz geometrów/
- Kres starego ¶wiata /opowiadanie/ ?
- Kamienna tablica /wiersz/ X
- Zbiory /wiersz/ >x
- Dybuk /miniatura/
- PORA¯KA (i tytu³ i tekst, ale co mi tam…) /wiersz/
- Kanalia /opowiadanie/