24 godziny temu
3 sekundy na zapamiêtanie ka¿dej ¶ciany,
co daje S.
£±cznie 18 sekund.
Pó¼niej nie patrz±c
bêdzie odtwarzaæ uk³ad.
Szybkimi, finezyjnymi ruchami d³oni
u³o¿y kostkê bez omy³ki.
Wtedy pod sklepieniem czaszki S.
Eksploduje moleku³a.
Rozb³ysk o¶lepi go, by nastêpnie pozostawiæ
w nim do¿ywotni kaganek wiedzy.
S. zanotuje:
„Na pocz±tku by³o kiwi – tak – mechate kiwi.
Przekrój w pó³ mechate kiwi
- try¶nie krew.
Kiwi pas³o siê smolist± pasz± nico¶ci,
defekuj±c jasny wszech¶wiat.
Przenaj¶wiêtszy metabolizm kiwi.
Korzmy siê
przed kiszk± mechatego kiwi,
zanurzon± w formalinie.
Bêdzie to fundament jednoosobowej religii S.
Nikt nie po³knie bakcyla jego prawdy.
Próby zaszczepienia tego osobliwego a priori
bêd± koñczyæ siê salwami ¶miechu,
lub – co gorsza – ¶wiêtym oburzeniem.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
¶ciany,/>co S.
/>
/>£±cznie />
/>Pó¼niej />bêdzie />
/>Szybkimi, />u³o¿y />
/>Wtedy S.
/>Eksploduje />
/>Rozb³ysk />w />
/>S. />
/>„Na – – />Przekrój />- />
/>Kiwi />defekuj±c />
/>Przenaj¶wiêtszy />Korzmy />
/>przed />zanurzon± />
/>Bêdzie S.
/>
/>Nikt />Próby />bêd± ¶miechu,
/>lub – – ¶wiêtym
Komentarze::