24 godziny temu

trochê kwiecieñ. niebo spuchniête, czerwieñ przerasta horyzonty.
mamy dom, wiêcej po sezonie; kto¶ szroni wódk± pod³ogê

jeste¶my rozlu¼nione, tego wymaga etykieta, wcale siê nie bojê.
trochê, tylko,
i ona, wyobra¿am to sobie, znowu siê spó¼nia,
mam przez chwilê racjê, powoli otwieram usta ; potem przerywam

kto¶ wymiotuje

przychodzi, jest ca³a sucha; ja mówiê, ¿e
zaraz siê skoñczê;
proszê wróæ ze mn± do domu.

ona mi przerywa, ¿e nie, bo dopiero co przysz³a.
jeszcze siê nie skoñczy³a

teraz pope³niam b³±d, nie robiê nic. wiêc godzimy siê na to obie.
ja bêdê pó¼niej bardziej winna. nale¿ycie odchodzê, zabieram z pod³ogi troskê.

plan jest prosty, ona zostaje.
obie siê na to godzimy. s± jeszcze inne, bardziej pijane
ni¿ prawdziwe, wiêc mi siê zdaje, ¿e

koñczê wcze¶nie. dobrze       pó¼niej kto¶ depcze jej w³osy;
ja ¶piê, ona te¿. ja ¶niê, ona nie.


powo³a³ j± Pan na s³up
s³up mia³ twarz
i ch³ód

i w³osy w ziemi, i rêce w¶ród cierni
powo³a³ nas pan
na gnój


źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/> mamy /> /> jeste¶my /> /> i /> mam /> /> kto¶ /> /> przychodzi, ¿e /> zaraz /> proszê /> /> ona ¿e /> jeszcze /> /> teraz /> ja /> /> plan /> obie /> ni¿ ¿e /> /> koñczê /> ja ¶piê, ¶niê, /> /> /> powo³a³ Pan /> s³up /> i /> /> i /> powo³a³ /> na />

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci