24 godziny temu
Budujemy masyw górski z kocy IKEA.
Nie wiem, który to ju¿ z kolei siê wypiêtrza.
Udajesz psa i liczysz doliny nosem z nawil¿onej g±bki.
Po swojemu widzisz niebo, chmury, prawie zimowe szczyty.
Merdniesz ogonem.
Jennifer Egan – pisarka, wyja¶nia.
Pisze rêcznie, nieczytelnie, przeplata techniki,
wy³ania siê z tego co¶, co naznaczone fizyczn± blisko¶ci±
z jêzykiem, bierze j±, krêci.
Bêdzie ksi±¿ka i to dobra.
Udajê, ¿e nie s³ucham.
Przyk³adam d³oñ do suchej g±bki.
To ty gor±czkujesz, czy ja?
Jennifer nie przestaje.
„A troubled relationship” pisarki z tworzywem.
Mia¿d¿y rówie¶ników ¿elazn± logik±.
Odsy³a do s³owników. Tam gdzie tkwi uparcie definicja upadku, mia³ko¶ci,
na zgubê skromnych i niewyartyku³owanych.
Odlatujê ze smutku na ksiê¿yc, têskniê za czerwieni± Marsa.
Na szczê¶cie Egan wtapia siê w ciemne t³o.
Wygaszaj± ¶wiat³a w studio.
Jej milczenie mówi wiêcej o oczach i pisarstwie.
Biorê aspirynê-substrat, a ty dostajesz ¶wiñskie ucho.
Jeste¶my w siódmym niebie, blisko gór.
Nad nami jaka¶ planeta, srebrna.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Budujemy IKEA./>Nie />Udajesz
/>Po />Merdniesz />
/>Jennifer Egan – />Pisze />wy³ania
/>z />Bêdzie />
/>Udajê, ¿e />Przyk³adam />To />
/>Jennifer />„A />Mia¿d¿y ¿elazn± />Odsy³a Tam />na />Odlatujê Marsa.
/>
/>Na Egan />Wygaszaj± ¶wiat³a />Jej />Biorê ¶wiñskie />Jeste¶my />Nad />
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Oratio vincta /debiut
- BIA£Y SONET (R)
- prosto_nelka (R)
- Têskniê za tob± Jolka /powie¶æ odc. 2 i 3 z ok. 18/*
- GITARZYSTA /wiersz/ x
- Tajemnica (czê¶æ I) /opowiadanie/ x
- SPRZEDAWCA SYLAB c.d. /opowiadanie/
- Moje poeticum. /wiersz/x
- ANANKE/przedostatni fragment/ x
- Krótki sen Józefa /chyba miniatura, chocia¿ bardziej satyryczna/
- Mówiê wam jest taka muzyka skrzypiec /wiersz/
- z³udne panowanie potworno¶ci /wiersz/