24 godziny temu

szlifowane stylowe akanty
mróz malowa³ na twarzy rumieñcem
pod choink± o drabinê wsparty
nie widzia³e¶ jak zapadasz w serce

bzu ga³êzie klêka³y przed gromem
przebiega³y przez cia³o dreszczem
smaku zapachu pod parasolem
zbyt nie¶mia³o by prosiæ o wiêcej

truskawkami karmionych nie zliczê
przy wolno¶ci ka¿de piêkno blednie
nim znikn±³e¶ zmêczony s³odycz±
posz³am drog± znaczon± milczeniem

nie przyniesiesz bukietu astrów pytasz
mimochodem czy pamiêtam jeszcze
nie zapomnê od zawsze ciê kocham
chcê zlizywaæ z ciebie kwa¶ne deszcze

póki nie p³onie trawami wrzesieñ
zmêczony s³oñcem jeszcze nie jesieñ

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/>mróz />pod />nie /> />bzu />przebiega³y />smaku />zbyt /> />truskawkami />przy />nim />posz³am /> />nie />mimochodem />nie />chcê /> />póki />zmêczony

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci