24 godziny temu
To my, mê¿czy¼ni wiecznie ci sami
o twarzach ogorza³ych, twarzach smaganych wiatrem.
Zaciskamy bia³e zêby na ustnikach bosmañskich fajek.
Ilustrowane magazyny
pe³ne s± naszych fotografii,
z których u¶miechamy siê obietnic± powrotu.
Nasze fotografie wyciête z kolorowych magazynów,
oprawione w z³ote blaszane ramki,
ka¿dego dnia pozdrawiaj± tahitañskie kobiety.
To one, kobiety wysp po³udniowych,
kobiety Paula Gauguin’a owiniête barwnym perkalem.
Ka¿dego ranka wychodz± na brzeg
i przys³aniaj±c oczy, patrz± w morze.
Ich w³osy s± czarne i l¶ni±ce, ich cia³a s± br±zowe.
Bryza niesie od morza s³on± kurzawê-
cia³a kobiet p³acz± ³zami morza.
Siedzimy w miêkkich fotelach.
Nogi od dawna
nie chc± nas prowadziæ do portu.
To daleko, bardzo daleko.
Z portu odp³ywaj± obce nam statki.
Wiecznie ci sami mê¿czy¼ni, o twarzach ogorza³ych,
przegl±damy ilustrowane magazyny
u¶miechaj±c siê z wyp³owia³ych fotografii.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>o />Zaciskamy />Ilustrowane />pe³ne />z />Nasze />oprawione />ka¿dego />
/>To
/>kobiety Paula Gauguin’a
/>Ka¿dego
/>i />Ich />Bryza />cia³a ³zami />
/>Siedzimy />Nogi
/>nie />To />Z />Wiecznie />przegl±damy />u¶miechaj±c
Komentarze::