24 godziny temu
Zbli¿a³ siê wieczór. Ja¶niej±ce s³oñce w ¿adnym wypadku nie zwiastowa³o pó¼nej ju¿ pory. On zaproponowa³ jej nocny seans. Zgodzi³a siê. Jednak kto¶ powiadomi³ ich, ¿e dzi¶ jest ten dzieñ. Ten, w którym wszyscy zmierzaj± na seans do lasu. Oczywi¶cie, atmosfera siê napiê³a. Obydwoje wiedzieli, ¿e w zamiarach mieli prze¿yæ przesi±kniête dreszczem chwile grozy przed wyszukanym horrorem. Wiadomo¶æ o tym, ¿e to samo miejsce bêdzie mia³o
w lesie, zaskoczy³a ich, a jednocze¶nie zaintrygowa³a. Ka¿de z nich wziê³o swój rower
i spokojnie, spacerkiem, wybrali siê do lasu.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Zbli¿a³ Ja¶niej±ce ¿adnym Zgodzi³a Jednak ¿e Ten, Oczywi¶cie, Obydwoje ¿e Wiadomo¶æ ¿e/>w Ka¿de
/>i
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- S³owo
- popijaj±c w barze bia hoi*
- Wa¿ne, by nie powiedzieæ najwa¿niejsze
- Koszt wiersza 20 z³otych, czyli pochwa³a piwa i recyklingu
- Dlaczego
- chocho³y /wiersz/
- * * * (kiedy chcesz siê mn± zach³ysn±æ) /wiersz/ ~?
- Moja w³asna wersja stworzenia ¶wiata /satyra/
- Na szklanym klifie /wiersz/
- Porwanie /ROMANCERO/
- Dzieñ.
- in¿ynier