24 godziny temu
Nazywa siê Nowak. Jan Nowak. Tak, to on. Ten sam, którego personalia bezprawnie wykorzystywane s± na wszystkich skrzynkach pocztowych, na wzorach adresowania kopert. Nic z tego nie ma, ale w swojej naiwno¶ci wierzy, ¿e którego¶ dnia mu siê poszczê¶ci. Niekoniecznie z Poczt± Polsk±.
Jan Nowak - a w³a¶ciwie miliony Janów Nowaków - ma nadziejê, ¿e pewnego piêknego dnia, we wtorek, czwartek lub sobotê, w czasie kolejnego losowania lotto, ujrzy na ekranie telewizora zestaw sze¶ciu liczb, identycznych jak te, które w³a¶nie skre¶li³ na swoim kuponie.
Nowak nie lubi hazardu. Nowak jest raczej oszczêdny, bo jako przeciêtny Polak wyci±ga ¶redni± krajow±. A je¶li Nowak jest statystycznym emerytem to, na prze¿ycie ma niewiele ponad tysi±c siedemset z³otych brutto, wiêc z wielkim ¿alem rozstaje siê z kwot± trzech z³otych za zak³ad. Wci±ga drobne z portfela z wielkim ¿alem, ale z jeszcze wiêksz± nadziej±, na to, ¿e pewnego dnia do³±czy do grona milionerów.
Nowak w³a¶ciwie nie grywa³by tak czêsto, gdyby nie kumulacje. Bo umys³u Nowaka nie rozpala ju¿ szansa wygrania dwóch milionów. Nie krêci go zbytnio nawet perspektywa wygrania trzech milionów. Umys³ Nowaka p³onie prawdziwym ¿arem tyko wtedy, gdy Totalizator poszczuje go kumulacj±. To s³owo sprawia, ¿e Nowak - emeryt, Nowak – robotnik, a nawet Nowak – bezrobotny wysup³a ostatnie trzy z³otówki z portfela, ustawi siê w kolejce do lottomatu i zainwestuje je najlepiej jak mo¿na. Zainwestuje je w swoje marzenia. To nic, ¿e od dwudziestu lat niespe³nione. To nic, ¿e szansa trafienia szóstki wynosi 1 do 13. 983. 816. S³owo KUMULACJA dzia³a na miliony Nowaków jak magnes, jak miód na misia, jak pe³na flaszka na pijaka. Bo Nowak, jedz±c krupnik na ko¶ciach, Nowak je¿d¿±cy do pracy nastoletnim fiatem uno, zalegaj±cy z rat± za kuchenkê czy lodówkê gardzi milionem, gardzi i dwoma... bo to poni¿ej jego oczekiwañ.
Dlatego ca³a rzesza Nowaków czeka na objawienie, które zdarza siê coraz czê¶ciej. Choæ nikt nie wie dlaczego i nikt nie potrafi racjonalnie wyt³umaczyæ tej anomalii, tego paranormalnego zjawiska, które w morzu przypadkowo¶ci pojawia siê, by jednych cieszyæ, a mierziæ innych.
- Patrz pan, znowu kumulacja! – ekscytuje siê Nowak, s³ysz±c radiow± reklamê lotto. Pêdzi z s±siadem do najbli¿szej kolektury, karnie staje w przyd³ugim jak na czasy wszechobecnej komercji ogonku i pobrzêkuj±c bilonem w kieszeni wspomina:
- Pamiêtam jak dzi¶ kumulacjê z 29 wrze¶nia 2009 roku. W Du¿ym Lotku uzbiera³o siê 37 milionów. Ja trafi³em wtedy tylko trójkê, ale a¿ osiem osób mia³o szóstkê. Po roku dwutysiêcznym, gdy mocno spad³o zainteresowanie grami liczbowymi, rozwi±za³ siê worek z kumulacjami. Tylko w 2008 by³y trzy, a potem sta³y siê niemal codzienno¶ci±... – Nowak popisuje siê znajomo¶ci± wyników Totalizatora Sportowego, bo on i Totalizator s± rówie¶nikami. Obaj niedawno skoñczyli 55 lat i obaj fascynuj± siê gr± w lotto. £±czy ich te¿ wspólny cel: zarobiæ jak najwiêcej na cyferkach. Ró¿ni± siê tylko tym, ¿e Totalizator wygrywa przy ka¿dym losowaniu. Nowak znacznie, znacznie rzadziej. - Najwiêksza kumulacja przypad³a niedawno, 27 wrze¶nia 2011. Do wziêcia by³o 56 milionów! Wyobra¿asz pan to sobie?! Fors± podzieli³o siê dwóch graczy.
- I sk±d siê te kumulacje bior±, hê?... Najpierw nikt nie mo¿e trafiæ ani jednej szóstki, a nagle typuje je kilka osób? – s±siad, typ z natury podejrzliwy, wietrzy jaki¶ podstêp.
- Z przypadku – rzecze Nowak, naiwny w swej statystycznej naiwno¶ci.
- Wierzysz pan w to...?
- Gram, wiêc wierzê.
- A ja to wierzê w Boga, a nie Totalizatorowi. Bo czy widzia³e¶ pan, ¿eby w czasie tych losowañ siedzia³a teraz jaka¶ komisja? A je¶li nawet siedzi, to kim oni s±? Kto ich kontroluje? Ot co!
- No jak, kim s±? Komisja to komisja...
- A próbowa³e¶ siê pan dowiedzieæ czego¶ o tej Komisji Kontroli Gier i Zak³adów, która nadzoruje losowania?... W Internecie znajdziesz same dowcipy na ten temat. Podobno istniej± tak samo jak kosmici... Powiadam panu, ¿e nas oszukuj±.
- A po co mieliby to robiæ? Pieni±dze i tak zawsze kto¶ wygrywa.
- Totalizator przeznacza 51 procent wp³ywów z zak³adów na wygrane. Je¿eli jest kumulacja, gra o wiele wiêcej ludzi, dochody wiêc rosn±. W grê wchodz± tutaj miliony – przekonuje s±siad i ju¿ wyjmuje portfel, bo dociera w³a¶nie do ¿ó³tego lottomatu.
- Jeden na chybi³ trafi³, z³ociutka – prosi.
Po nim obstawia Nowak. Z gestem, bo jest tu¿ po wyp³acie, wysy³a dwa kupony skre¶lone wed³ug osobistego tajemnego kodu, bêd±cego mieszanin± dat urodzin jego, ¿ony i dzieciaków, szczê¶liwej liczby Nowaka oraz imienia jego spaniela, sprytnie sprowadzonego do postaci cyfrowej.
Tymczasem w mrocznych podziemiach firmy Data Trans, obs³uguj±cej system informatyczny Totalizatora Sportowego, na godzinê przed losowaniem g³ówny informatyk wsuwa p³ytê CD do komputera po³±czonego ze wszystkimi lottomatami w kraju. Wgrywa oprogramowanie, które dokonuje analizy milionów skre¶leñ, jakie z kuponów klientów Totalizatora zosta³y wprowadzone do Systemu Lotto. Program szuka liczby, która nie pojawi³a siê na ¿adnym kuponie. Je¶li takiej nie ma, bo graj±cy skre¶lili wszystkie z 49 liczb, szuka dwóch, które nie wystêpuj± jednocze¶nie w ¿adnym zak³adzie. Je¿eli taki kupon nie istnieje, program wynajduje tak± kombinacjê trzech liczb, na któr± nie wpad³ ¿aden z graj±cych. Komputer przetwarza dane tak d³ugo, a¿ wynajdzie uk³ad, który nie zosta³ przez nikogo wytypowany. Zazwyczaj jest to mo¿liwe ju¿ przy dwóch, trzech liczbach. Je¶li taka sekwencja dotyczy trzech lub wiêcej liczb, sztucznej kumulacji w tym losowaniu siê nie przeprowadza, bo wi±za³oby siê z tym zbyt du¿e ryzyko.
Na pó³ godziny przed losowaniem dzwoni komórka przewodnicz±cego komisji losuj±cej w studiu lotto TVP Info. Mê¿czyzna z Data Trans rzuca do s³uchawki tylko dwie, trzy liczby i siê roz³±cza. Usuwa program z komputera, zabiera p³ytê i wychodzi.
Istnieje zasada, ¿e kule losuj±ce wymienia siê tylko wtedy, gdy która¶ jest uszkodzona. Jednak nie usuwa siê jednej bili, ale ca³y zestaw. ¯eby uzyskaæ kumulacjê – czyli sprawiæ, ¿eby nikt nie trafi³ szóstki - wystarczy w nowym komplecie umie¶ciæ dwie lub trzy l¿ejsze kulki. Musz± oczywi¶cie nosiæ wytypowane przez program numery. Kule niczym nie ró¿ni± siê od pozosta³ych. S± jedynie minimalnie l¿ejsze. Wystarczy miligram, by jako pierwsze poszybowa³y do rynienki z wylosowanymi kulkami. Komisja nie wa¿y kul, sprawdza tylko czy nie s± uszkodzone i czy wygl±daj± identycznie jak pozosta³e. Wystarczy, ¿e przewodnicz±cy spreparuje odpowiedni zestaw, a potem w¶ród u¿ywanych kul wyszuka jak±¶ zadrapan± lub sam j± uszkodzi, a wymiana kompletu jest zapewniona. Spreparowane kule trafiaj± do maszyny losuj±cej, a potem kolejna cudowna kumulacja staje siê faktem.
- Widzia³e¶ pan kiedy jakiego¶ milionera? – indaguje Nowaka s±siad w powrotnej drodze z kolektury. Pytanie jest retoryczne, wiêc nie czeka na odpowied¼. – Bo ja nigdy... Kto wie, czy ludzie rzeczywi¶cie dostaj± te wszystkie wielkie wygrane... A je¶li dostaj±, to wypada³oby zbadaæ, kto? Mo¿e ró¿ni znajomi i kolesie tych, co czuwaj± nad uczciwo¶ci± losowania... Skoro wszystko jest takie tajne, to jak mo¿na sprawdziæ czy Totalizator nie robi nas w tr±bê?
- Urz±d skarbowy na pewno wie o wszystkim – podsuwa nie¶mia³o Nowak.
- Wie albo i nie wie. Je¶li nawet wie, to równie¿ te informacje s± tak tajne, ¿e ¿aden z nas, ba! nawet nikt z mediów, nie jest w stanie skontrolowaæ, do kogo trafi³y pieni±dze z wygranej, je¿eli milioner sam siê nie ujawni. A o kontroli prawid³owo¶ci przebiegu losowania to mo¿esz pan sobie tylko pomarzyæ! – s±siad macha rêk± jakby przegania³ z³e my¶li.
Znajdowali siê ju¿ przed blokiem. W oknach mieszkañ zap³onê³y ¶wiat³a i pora by³a siê po¿egnaæ.
- Wiêc pozostaje nam wiara – westchn±³ Nowak.
- Powtarzam panu, wierzyæ to ja mogê w Boga, a na tym ¶wiecie to cz³owiek nawet w³asnej ¿onie nie mo¿e zaufaæ.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>Nazywa Nowak. Jan Nowak. Tak, Ten Nic ¿e Niekoniecznie Poczt± Polsk±.
/>
/>Jan Nowak Janów Nowaków ¿e
/>Nowak Nowak Polak ¶redni± Nowak ¿alem Wci±ga ¿alem, ¿e
/>
/>Nowak Nowaka Nie Umys³ Nowaka ¿arem Totalizator ¿e Nowak Nowak – Nowak – Zainwestuje ¿e ¿e S³owo KUMULACJA Nowaków Nowak, Nowak
/>
/>Dlatego Nowaków Choæ
/>- Patrz – Nowak, Pêdzi
/>
/>- Pamiêtam Du¿ym Lotku Tylko – Nowak Totalizatora Sportowego, Totalizator Obaj £±czy Ró¿ni± ¿e Totalizator Nowak Najwiêksza Wyobra¿asz Fors±
/>
/>- Najpierw –
/>
/>- – Nowak,
/>
/>- Wierzysz
/>
/>- Gram,
/>
/>- Boga, Totalizatorowi. ¿eby Kto
/>
/>- Komisja
/>
/>- Komisji Kontroli Gier Zak³adów, Internecie Podobno Powiadam ¿e
/>
/>- Pieni±dze
/>
/>- Totalizator Je¿eli – ¿ó³tego
/>
/>- Jeden –
/>
/>Po Nowak. ¿ony Nowaka
/>
/>
/>Tymczasem Data Trans, Totalizatora Sportowego, Wgrywa Totalizatora Systemu Lotto. Program ¿adnym Je¶li ¿adnym Je¿eli ¿aden Komputer Zazwyczaj Je¶li
/>
/>Na TVP Info. Mê¿czyzna Data Trans Usuwa
/>
/>Istnieje ¿e Jednak ¯eby – ¿eby Musz± Kule S± Wystarczy Komisja Wystarczy, ¿e Spreparowane
/>
/>
/>- Widzia³e¶ – Nowaka Pytanie – Kto Mo¿e Skoro Totalizator
/>
/>- Urz±d – Nowak.
/>
/>- Wie Je¶li ¿e ¿aden –
/>
/>Znajdowali ¶wiat³a
/>
/>- Wiêc – Nowak.
/>
/>- Powtarzam Boga, ¶wiecie ¿onie
/>
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- (to ju¿ ostatnie) szkice o poczuciu odrzucenia
- po nazwisku: jung
- PRZYCHODNIA ?
- W szpitalu dla muzycznie chorych (R)
- Kot [debiut]
- moszczê w sobie taras
- rdza /wiersz/ ?
- Konsekwencje /ROMANCERO/minipowie¶æ/
- ANANKE /zakoñczenie-wyzwolenie Enklawy/ x
- Ameby /wiersz/
- dwie madonny /wiersz/ ~
- 'utracone popo³udnia/bywaj± dni pe³ne rozkoszy; potem staj± siê wspomnieniem'