24 godziny temu

s± takie chwile kiedy milcz± s³owa
z obawy spalenia nim wybrzmi± w powietrzu
wszyscy je znamy w nich pamiêæ siê cofa
a czas zatrzymuje w¶ród sekund

chcesz ich jak ¶wiat³a choæby potem krzykiem
poszarpaæ ciê mia³y kolejne zbudzenia
nimi nape³niasz samotny kieliszek
do ust przyk³adaj±c na przemian

s± takie dworce z których tylko w jednym
kierunku udaje siê poci±g do celu
ty pojedynczy pasa¿er - ¶miertelnik
masz bon przechowany w portfelu

s± smutki gorsze ni¿ ¶mieræ niespodziana
rado¶ci weselsze ni¿ samo wesele
kto¶ rzucaj±cy ci mi³o¶æ w ³achmanach
pod wiatr niczym gorzki cukierek

gdy ga³±¼ krucha od lat wielu nagim
patykiem udaje wspó³trwanie z konarem
sny malujemy w natrêtne obrazy
gdzie w tle prze¼roczysty ¿agiel

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/>z />wszyscy />a /> />chcesz ¶wiat³a />poszarpaæ />nimi />do /> />s± />kierunku />ty ¶miertelnik />masz /> />s± ¶mieræ />rado¶ci />kto¶ ³achmanach />pod /> />gdy />patykiem />sny />gdzie ¿agiel

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci