24 godziny temu
"Wojny domowe, totalne i urojone.”
W±skie, ¿ylaste d³onie z d³ugimi palcami zamykaj±ce
z trzaskiem ksi±¿kê Zoli w starej, sztywnej ok³adce.
Wra¿enie, jakie zrobi³ opis zniekszta³conej osp±
twarzy Nany. To ostatnie, co pamiêtam z dzieciñstwa.
„W³a¶ciwie nie powinno siê czytaæ dzieciom takich ksi±¿ek.”
Wyra¼nie s³yszê jej g³os, jakby siedzia³a obok mnie.
„Jednak ty, nie mo¿esz byæ naiwny i wierzyæ w pszczó³ki i motylki,
¶wiat jest pe³en much, czasem jednak trafia siê na z³ot±.
Roznosz± zarazê, ale ciesz± oko i potrafi± umiliæ na krótko ¿ycie.
Wiem, jeste¶ jeszcze g³upiutki, ale mo¿e kiedy¶ ci siê to przyda.”
Czyta³a mi ró¿ne dziwne ksi±¿ki: Flaubert, Stendhal, Rimbaud i Verlaine
dobrzy wujkowie dzieciñstwa, a przynajmniej tak mi siê wydawa³o.
To by³y moje bajki na dobranoc.
„Chcê ciê przygotowaæ, na spotkanie z morzem ³ez. Jeszcze mo¿esz byæ dzieckiem,
ale musisz byæ gotowy – zacznij stawaæ siê mê¿czyzn±. Zdziecinnieæ bêdziesz móg³ na staro¶æ.
Tracê si³y, wiesz, prawdopodobnie nied³ugo wszystko siê skoñczy,
twoje dzieciñstwo te¿.”
W¶ród dziwnych, po¶piesznych rad, ¿yj±c beztrosko, nie przejmowa³em siê tym, co mówi³a:
„Unikaj kobiet cichych, ma³omównych i wycofanych.
Unikaj te¿ g³o¶nych, napastliwych i wulgarnych.
Pierwsze to psychopatki. Drugie to idiotki.
Unikaj te¿ kobiet piêknych, gazeli, kobiet rozpalaj±cych zmys³y, zwiewnych muz,
o twarzach rze¼bionych i nogach smuk³ych i d³ugich.
Po nich pozostan± ci d³onie, pe³ne wody.”
Mówi³a g³osem niecierpliwym, wyrzucaj±c z siebie s³owa,
„Nie b±d¼ g³upi, zostañ in¿ynierem, albo cie¶l± – nigdy poet±.”
Kiedy znika³a, rozwiewana podmuchami wiatru,
patrzy³em na blad± twarz, przypominaj±c± karty jej ksi±¿ek.
„Spokojnie, mon chéri, to nic, to tylko wielki, czarny sen.”
Wierzê, ¿e kiedy¶ siê zbudzi, sp³ynie z chmur.
Wyci±gnie swoj± archaiczn±, d³ug± lufkê, wetknie w ni± jak zwykle, po³ówkê papierosa
i zapyta z tym dziwnym kpi±cym u¶mieszkiem:
„No jak tam ch³opcze, ci±gle jeszcze jeste¶ g³upiutki?”
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
"Wojny />/>W±skie, ¿ylaste />z Zoli />Wra¿enie,
/>twarzy Nany. />
/>„W³a¶ciwie />Wyra¼nie />„Jednak />¶wiat
/>Roznosz± ¿ycie.
/>Wiem, />
/>Czyta³a Flaubert, Stendhal, Rimbaud Verlaine
/>dobrzy
/>To />„Chcê ³ez. Jeszcze />ale – Zdziecinnieæ />Tracê />twoje />
/>W¶ród ¿yj±c
/>„Unikaj
/>Unikaj
/>Pierwsze Drugie
/>Unikaj />o
/>Po />
/>Mówi³a />„Nie – />Kiedy
/>patrzy³em
/>„Spokojnie, />Wierzê, ¿e
/>Wyci±gnie />i />„No />
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- filozoficznawa notatka nt. pewnego Dasein
- Pasja bez hamulców.
- wilcza mowa
- Gdzie podzia³ siê rumuñski demon?
- Zamknij mnie /miniaturka/
- Dwa opowiadania: 10 ch³opców do bicia. Zdarzenia przedziwne.
- Ucieczka przed form± /wiersz/
- Morze /wiersz/ X
- Otwórz oczy /wiersz/ x
- Symetria Miast (fragment) /powie¶æ/ x
- Historia mojego pradziadka/fragmenty zapamiêtanego ¿yciorysu/
- Opus I, rymowanka czêstochowska /wiersz/x