24 godziny temu
Poezja jest wyobra¼ni± woli która upar³a siê aby pomiêdzy dwie nogi rzeczywisto¶ci jedn± ¿ycia a drug± ¶mierci wsadziæ totaln± bzdurê fikcji i zrobiæ jej dziecko prozy, które podziwia wy³±cznie dlatego ¿e wydaje siê jej ¿e jest koszmarne i z którym to bêd±c matk± ma wra¿enie ¿e rodzi kolejne pokolenia cudownych potworków, co niew±tpliwie by³o by faktem gdyby nie zdrowy rozsadek jaki oddziela prozê od poezji okrucieñstwem s³owa w os±dach faktów.
Wiara to tylko kobiecy lêk rzeczywisto¶ci przed fikcj± liryki która j± gwa³ci wbrew jej woli wiêc woli siê odwróciæ ty³em i adorowaæ w³asne wyobra¿enia woli bo¿ej.
Prawda ma tyle wspólnego z prawd± o ile potrafi prawdziwie k³amaæ.
Mi³o¶æ jest rodzajem niezrównowa¿enia które czuje, ¿e stanowi wielko¶æ i warto¶æ zbalansowan± na tyle sugestywn± ¿e stanie na g³owie traktuje jako jednostkê wyzerowania ca³kowicie ignoruj±c ró¿nice miar ,wag i ciê¿arów po³o¿onych na przeciwleg³ych szalkach.
Nadzieja to odpowied¼ nadziana na ostro¶æ sadów jak ryba przebita harpunem która agonalne drgawki traktuje jako taniec godowy ws³uchana w melodiê i s³owa p³yn±ce z ust mechanicznie nabieranego powietrza do przedziurawionych p³uc zapominaj±c ca³kowicie o tym ¿e ryby oddychaj± skrzelami w wodzie a nie skwierczeniem oleju na patelni.
Bóg mieszka tam gdzie sam woli nie wiedzieæ bowiem od czasu do czasu musia³by siê zabraæ do sprz±tania i wtedy by siê wyda³o ze nie jest bogiem. Stad te¿ woli mieszkaæ u ludzi i stale mieæ pretensje ze jest brudno.
My¶lenie zosta³a zaanga¿owane przez naturê do zaspokojenia jej nienaturalnych potrzeb a zatem, bêd±c zboczeniem nabieraj±c dystansu do prostoty wpad³o w pu³apkê b³êdnego ko³a i nikt ju¿ nie wie niestety kto kogo zaanga¿owa³
Logika i magia to dwie siostry bli¼niczki z matki g³upoty. Jednej siê wydaje ¿e potrafi wszystko udowodniæ a druga udowadnia ¿e wszystko potrafi. Obie pracuj± w cyrku id±c naprzeciw siebie po linie historii ale maj± to nieszczê¶cie ¿e nie potrafi± siê wymin±æ i jedna drug± usi³uje zepchn±æ na krawêd¼ wojny, podczas gdy publiczno¶æ z wra¿enia pope³nia samobójstwo a dyrektor cyrku przebrany za b³azna usi³uje przekonaæ sieroty ¿e nikt nie jest temu winien.
Marzenie nie lubi snu bowiem twierdzi ¿e jajo jest m±drzejsze od kury a sen nie lubi marzenia bo mu przypomina o tym ¿e jest star± kwok± która ¶ni o m³odym kogucie.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Poezja ¿ycia ¶mierci ¿e ¿e ¿e/>
/>Wiara />
/>Prawda />
/>Mi³o¶æ ¿e ¿e ,wag />
/>Nadzieja ¿e
/>
/>
/>Bóg Stad />
/>My¶lenie />
/>Logika Jednej ¿e ¿e Obie ¿e ¿e />
/>Marzenie ¿e ¿e ¶ni
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Limeryki przedolimpijskie
- samo da fe: autobiografia dla ka¿dego *
- Dzieciêctwo /wierszyk dla dzieci starszych/
- Ofiara?
- vox populi
- osobista villanellka
- Skrzydlaty tygrys /opowiadanie/
- Niedziela w E³ku/Wspomnienie z dzieciñstwa/ /opowiadanie/
- Fraszki /satyra i zabawa/
- Mokre historie /wiersz/ x
- korespondencyjna terapia logopedyczna /wiersz/
- Sajens Fikszyn /wiersz/