24 godziny temu
Bogdan Lichy
Nagi autorytet
Opêtani ludzie bezdomni
zanurzeni w idee ochryp³±
nikt siê o nich ju¿ nie upomni
im po prostu w ¿yciu siê ryp³o.
Nie potrafi± sprostaæ niczemu,
gdy nie widz±, a tylko siê zda³o
zakrêceni jak s³oik d¿emu
otuleni ple¶ni± zgrzybia³±.
Wszystko musi pasowaæ do siebie,
ka¿de zdanie gwo¼dziem przybite,
odpowiednio na ziemi i w niebie,
zakleszczone bezpiecznym nitem.
Autorytet rzecz dla nich pierwsza
i wci±¿ piêtno na czole odciska,
lecz nie s³owa, my¶li czy wiersza,
lecz samego go³ego nazwiska.
Najwa¿niejsze byæ znanym wszêdzie
d¼wiêkiem liter budziæ uznanie,
rz±d po rzêdzie ustawiaæ w narzêdzie,
swojej chwa³y „Ach Wielki Panie”
I nocami widz± podesty
oraz siebie jak wchodz± na nie ,
t³um siê k³ania przy d¼wiêkach orkiestry
bêdzie mowa , oklaski , zebranie.
Ale droga do s³awy prowadzi
przez kamienie sypane nierówno,
obowi±zkiem wrzucenia do kadzi
wszystkich wokó³ by zmieniæ ich w .....
W ich mniemaniu medium wymaga
nim siê wkuje w cierpieniu i mêce,
by odwa¿nik by³ jeden i waga
i nie wa¿y³ siê zwarzyæ nikt wiêcej.
Wiec by siêgn±æ siódmego nieba,
gdzie unosz± siê wieñce i ³aski
personalnie udupiæ trzeba,
resztê nazwisk i poci±æ na paski.
Bo nie wa¿ne jest co kto robi.
nieustannie szukaj± winnego.
rozpaleni w namiêtnej fobii
ad personam t³uk± ka¿dego.
Bowiem gmach go³ego w nazwisko
autorytet rozja¶nia na twarzy
tym by nikt nie móg³ podej¶æ blisko
niech mu nawet siê marzyæ nie marzy.
Ju¿ siê dzwon zygmuntowski rozlega
bia³y koñ zadziera kopyta,
gdy nazwisko alfa omego
autorytet swój nagi wita.
Opêtani ludzie bezdomni
zanurzeni w idee ochryp³±
nikt siê o nich ju¿ nie upomni
chcieli dobrze, a samo siê ryp³o
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Bogdan Lichy/>
/> Nagi />
/>
/>Opêtani
/>zanurzeni
/>nikt />im ¿yciu />
/>Nie
/>gdy />zakrêceni
/>otuleni />
/>Wszystko />ka¿de />odpowiednio />zakleszczone />
/>Autorytet />i />lecz />lecz />
/>Najwa¿niejsze />d¼wiêkiem />rz±d />swojej „Ach Wielki Panie”
/>
/>I />oraz ,
/>t³um />bêdzie />
/>Ale />przez />obowi±zkiem
/>wszystkich .....
/>
/>W />nim />by />i />
/>Wiec
/>gdzie ³aski
/>personalnie
/>resztê />
/>Bo />nieustannie />rozpaleni />ad />
/>Bowiem />autorytet />tym />niech />
/>Ju¿ />bia³y />gdy
/>autorytet />
/>Opêtani
/>zanurzeni
/>nikt />chcieli
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Przedwio¶nie ~>?
- s³owo na niedzielê
- Zastaw /wiersz/ ?
- Wiersz lustrzany nr 1 /wiersz/
- Bez skrzyde³/powie¶æ fantastyczna/
- Wyprawa po przestrzeñ ¿yciow± – stacja skrzy¿owanie /wiersz/ ?
- Kobuziowe wiersze
- * * * (kocham twój kwa¶ny pot) /wiersz/ x
- 'O mi³o¶ci'/Wierssz/
- Marazm /wiersz/ ~
- Czerni± zdobione, bieli pozbawione /opowiadanie fantastyczne/ x
- ich bin ein bar /wiersz/