24 godziny temu
Nieobecno¶æ
Niedoprawiona ryba wci±¿ skwiercza³a na patelni, któr± nikt siê nie zajmowa³. W pomieszczeniu kuchennym brak by³o czyjej¶ obecno¶ci. Muchy i komary opanowa³y tê przestrzeñ, wype³niaj±c swym irytuj±cym brzêczeniem cztery, poplamione starym t³uszczem, ¶ciany. Lep, przyczepiony do krzywej framugi okna, pe³en by³ ich wysuszonych, pokurczonych w przed¶miertnych spazmach, cia³. Widok ten stanowi³ apetyczne zestawienie ze ¶wie¿ym pieczywem, które po³o¿one na maleñkim stoliku, wystawa³o z papierowej torebki, reklamuj±cej najlepsz± w mie¶cie piekarniê. Gdzie¶ po¶ród wszystkich przedmiotów – tanich garnków z cienkiej blachy, wyszczerbionych fili¿anek, nieopró¿nionej popielniczki, skupiaj±cej troskliwie pogniecione pety, tekturowych podstawek barowych, co¶ porzucono z pewno¶ci±. Jak±¶ zastyg³± chwilê, pe³n± udrêczeñ i momentalnego napiêcia, byæ mo¿e krzyku. Co¶ siê nie zgadza³o, mimo i¿, w tej pl±taninie faktur pozornie by³o miejsce na wszystko. Mo¿e w³a¶nie tu le¿a³ sens, to wa¶nie stanowi³o meritum tej przypadkowej lokalizacji. Ponoæ logika nieporz±dku rz±dzi siê swoimi prawami, równie¿ matematycznymi. Je¶li zagubisz co¶ po¶ród morza czego¶ innego, zdaj siê po prostu na swój wewnêtrzny kompas. Dokonaj cudu, porzuæ nadziejê, zapodziej siê jak wszystko inne, a odnajdziesz to, co mo¿e bêdzie czym¶ odmiennym od tego pierwszego, ale w swoim czasie z pewno¶ci± zrozumiesz ró¿nicê, je¶li w ogóle takowa istnieje.
Zadzwoni³ telefon – ma³y wstrz±s obrusza³ zawiasy wszystkich szafek. Raz i raz, sygna³ rozchodzi³ siê falami. Nie ma, nie ma jej przecie¿, nieruchome przedmioty gotowe s± przypominaæ jedynie siebie, wiêc milcz± zawziêcie, ¿e jej nie ma, nie ma. Rozp³ynê³a siê we w³asnej monotonii, w tym dniu, który by³ taki jak wszystkie poprzednie, niepodobny do niczego, a taki sam jak nic. Nie ma, nie ma, os³ab³a, a nu¿ ¿ycie z niej usz³o kiedy my³a naczynia, upad³a na pod³ogê haftowan± kwadratowymi kafelkami, przy³o¿y³a do niej ucho, pos³ucha³a jej nagl±cego szeptu, wtopi³a siê w ceramiczne spoiwo. W nag³ym odruchu istnienia posz³a szukaæ samej siebie.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Nieobecno¶æ/>
/>
/>Niedoprawiona Muchy ¶ciany. Lep, Widok ¶wie¿ym Gdzie¶ – Jak±¶ Co¶ Mo¿e Ponoæ Je¶li Dokonaj
/>Zadzwoni³ – Raz Nie ¿e Rozp³ynê³a Nie ¿ycie
/>
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Lipa czy sztuka...
- PODDASZE (wspomnienie z czasu zarazy)/opowiadanie/
- 'Ksiêga ¿ycia/wiersz/~~
- postsurrealistyczna historia naturalna /wiersz/ ?
- komu -to- sie ¶ni /wiersz/
- Cztery g³owy trzech króli /¶wieta/ opowiadanie/
- Posezonowa wyprzeda¿ anio³ów
- ca³a jej niepowstrzymana niewinno¶æ /wiersz/ ?
- Obraz pomyleñca /wiersz/
- Bonnie i Clyde /wiersz/ x
- ¦wiat³a i cienie republikanizmu /ideowy esej historyczno-politologiczny/
- ¦wiat wed³ug Lizaka /miniatura/ ~