24 godziny temu

Dziesiêæ kroków do drzwi. Wieszak po lewej.
Trzy razy st±pnê, szafka. Ona
podobno musi tak skrzypieæ,
by rzucaæ ¶wiat³o na moje równania.

Cicho-sza, bo skróc± ³añcuch. Na zewn±trz
s±siad, dzieñ dobry rozprasza
uwagê. Zaciskam ze z³o¶ci
powieki, widzê czarne, bia³e.

Po co te t³umaczenia, te stany,
faktury i sztuczne impulsy
nerwowe dopiero za x lat;
teraz martwiê siê tylko,

¿eby nie wdepn±æ w psie gówno.

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Dziesiêæ Wieszak />Trzy Ona />podobno />by ¶wiat³o /> />Cicho-sza, ³añcuch. />s±siad, dzieñ />uwagê. Zaciskam />powieki, /> />Po />faktury />nerwowe />teraz /> />¿eby

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci