24 godziny temu
nie przychod¼ ju¿ wiêcej
³atwiej mi bêdzie dokonaæ transplantacji ideologii
która nagle wpad³a pod tramwaj
babcia zawsze mówi³a
¿eby uwa¿aæ przy przechodzeniu przez jezdniê
tylko ona wiedzia³a jak niebezpieczne jest oderwanie g³owy od ¶wiata
zawsze bêdê podziwiaæ dzieci bawi±ce siê w piaskownicy
oczy matek wpatrzone w ka¿dy ruch
uszy ws³uchane w d¼wiêki przypominaj±ce s³owo
jutro wracam
uzbrojona w pewno¶æ siebie
to nic ¿e w ¶rodku gotuj± siê kluski na parze
jestem wolna jak ¶limak
wolno¶æ wbija paznokcie w skórê bez rys
zbyt miêkkie cia³o uleg³o rozk³adowi
pod kopytami pêdz±cych koni
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>³atwiej />która />/>babcia
/>¿eby />tylko ¶wiata
/>
/>zawsze />oczy />uszy />
/>jutro
/>uzbrojona />to ¿e ¶rodku />jestem ¶limak
/>
/>wolno¶æ />zbyt />pod />
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- ¶niadanie
- D³awik.
- Czas/debiut
- Recenzja filmu Jestem Bogiem, czyli cz³owiek triumfuje
- Smok Zza Lasu. Odc.3
- Gerwazy /wiersz/
- ZODIAK/ FRANCUSKIE Z£OTO/ fragment powie¶ci/
- Sraczka szaraczka /wiersz z dedykacj±/
- maskarada /wiersz/ x
- striptizerka /wiersz z didaskaliami/ ?
- O tym, jak dobra pragn±c, z³o wci±¿ czynili /felieton filmowy/
- Przewo¼nik /wiersz/ x