24 godziny temu

zachwyci³a mnie grudniowa ka³u¿a
oszklona przez mróz
a w samym ¶rodku stoj±cy na baczno¶æ
usztywniony szronem dêbowy li¶æ

i by³o tak jakby za ekranem lodu
ukrywa³o siê roz³o¿yste drzewo
szturchaj±ce oblodzonymi konarami
równoleg³e niebo obcego nam ¶wiata
a niepozorny listek by³ szczê¶ciarzem
obdarowanym podszewk± tajemnicy

kryptonimowi mistrzowie kaba³y
spekulowali o tej i o tamtej stronie
twórcy witra¿y wiedzieli ¿e do blasku
najlepiej podchodziæ od strony ciemno¶ci
zlodowacia³a w marmurze rêka Rousseau
wynurza siê z sarkofagu w paryskim Panteonie
by kamienn± pochodni± rozpraszaæ mrok
w¶ród tych którzy jeszcze nie umarli
a ja skromnie choæ na chwilê
chcia³bym byæ dêbowym li¶ciem

kiedy by³em dzieckiem
w czasach beztroskiego barbarzyñstwa
³atwiej przychodzi³o prze³amanie lodów
dzielenie siê ze ¶wiatem op³atkiem poznania
wystarczy³o skoczyæ w sam ¶rodek ka³u¿y
teraz bojê siê ¿e przemoczê buty

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/>oszklona />a ¶rodku />usztywniony /> />i />ukrywa³o />szturchaj±ce />równoleg³e ¶wiata />a />obdarowanym /> />kryptonimowi />spekulowali />twórcy ¿e />najlepiej />zlodowacia³a Rousseau />wynurza Panteonie />by />w¶ród />a />chcia³bym /> />kiedy />w />³atwiej />dzielenie ¶wiatem />wystarczy³o ¶rodek />teraz ¿e

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci