24 godziny temu
nieoczekiwanie
rano
ona przysz³a do niego
wczoraj
rozstali siê na zawsze
jeszcze tylko mia³a przeczytaæ
jego wiersze
dzi¶ odnosi je i mówi
zapytaj mnie co siê sta³o
tak dobrze ¿e je wch³onê³am
¿e przesz³am przez nie
¿e chodzi³am po ¶cianach
i pod ¶cianami
czy zrobi³e¶ to specjalnie?
czy to by³ jeszcze jeden sposób?
a teraz – waha siê – chcia³abym siê rozebraæ
i po³o¿yæ w twoim ³ó¿ku
wiêc zrób to – mówi on
i wychodzi na chwilê (och³on±æ)
a kiedy wraca
ona le¿y naga
trochê zawstydzona
wtulona w jego poduszkê
on k³adzie siê obok
i tak przez chwilê le¿± niewinni jak dzieci
ale tylko przez chwilê
bo choæ pewnie chcieliby tak trwaæ bez ruchu
do koñca nie wiadomo czego
pogr±¿eni w idealnej abstrakcji
w ca³kowitej pewno¶ci
to jednak musz± co¶ (to?) ze sob± zrobiæ
choæ nie powinni robiæ ju¿ nic wiêcej
przekraczaj± kolejne narzucone sobie uprzednio
granice
i je¶li wszystko dot±d by³o rodzajem gry
to teraz w³a¶nie koñcz± j± na zawsze
bezpowrotnie pal±c za sob± wszystkie
pieprzone ksi±¿ki o mi³o¶ci
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>rano
/>ona />
/>wczoraj
/>rozstali />jeszcze />jego />dzi¶ />
/>zapytaj />tak ¿e />¿e />¿e ¶cianach
/>i ¶cianami
/>czy />czy />
/>a – – />i ³ó¿ku
/>wiêc – />i (och³on±æ)
/>
/>a />ona />trochê />wtulona />
/>on />i />ale />bo />do />pogr±¿eni
/>w
/>to (to?) />choæ />przekraczaj± />granice
/>i />to />bezpowrotnie />pieprzone />
/>
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Dzieñ Opiekuna
- wa¿ka
- Nie byle kto ja jestem/debiut
- Tadek mia³ fajny gust
- Ojciec ojców jest zawiedziony /wiersz/ ?
- Nie ka¿dy jest Rain Manem - Rozdzia³ I Pocz±tek /powie¶æ/
- W imieniu nas.
- Nie wiedzia³em, ¿e mogê byæ taki pod³y /miniatura/ x
- Co to jest KOT? /rymowanka/
- NATURALNIE /wiersz/ ?
- Ciemno ju¿ /wiersz/
- Pianistka (cz.1)