24 godziny temu
zjem ciê, sarno, choæ sier¶æ masz tak g³adk±
od mi³o¶ci, ¿e pot z d³oni wsi±ka jak wstyd
wybacz mi, dobra sarno; dzielê siê twoim miêsem
i resztki spadaj± z talerza, a psa ju¿ nie mamy
nie ¿al mi szcz±tków miê¶ni, obgryzionych z wiar±
bo nie ma takiej ¶mierci, której Pan nie móg³by nawróciæ
by³a¶ m±dr± sarn±. wiedzia³a¶, nie wydaj±c nawet krzyku
¿e to niewa¿ne, po której stronie jeste¶ - s³oñce jest za darmo
dla tych, którzy rze¼bi± skórê po wewnêtrznej stronie ³okcia
i dla tych, którzy ³okciem wykopuj± grób
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>od ¿e />/>wybacz />i />nie ¿al />bo ¶mierci, Pan />
/>by³a¶ />¿e />dla ³okcia
/>i ³okciem
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Majówki
- Spl±tanie w±tków
- Metal, mezcal, mo¿e nawet chemia
- Piknik na Golgocie
- Fakty przed muzyk± (R)
- II [Miasto snów]
- Ja¶niej±ca Gwiazda/ opowiadanie opisuj±ce narodziny nowego bohatera/ x
- Rower /opowiadanie/
- impulsy /wiersz/
- ''Niecodziennik/fragment z Cytatów i komentarzy''/felieton/ ~
- studiujac piêæ konfucjañskich cnót /wiersz/w³a¶ciwie tylko trzy/
- ELLIS /wiersz/