24 godziny temu

o¶mielam siê w±tpiæ w zjawienie
za pierwszy raz ob³ud±
za kolejne wiar±
fragmenty zjadliwych skojarzeñ przetykam
dobroci± dawan± codziennie

g³ód ustêpuje jednostajnym pro¶bom

szermierka marzeñ w fincie ¿ycia finta
d³awi±ca dotacja do jutra jak z³odziej
marcepanowe suknie zadziera w ch³odzie
poranek po¿egnañ zawstydza
bezwstydnie sumienie kusz±c

z cieniami latarni odchodzi
¿ebrz±c o ¿ycie

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/>za />za />fragmenty />dobroci± /> />g³ód /> />szermierka ¿ycia />d³awi±ca />marcepanowe />poranek />bezwstydnie /> />z />¿ebrz±c ¿ycie

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci