24 godziny temu
My¶lê, ¿e w koñcu kiedy¶ doro¶niemy,
wdamy siê w romanse i zostaniemy alkoholikami,
na razie jednak wleczemy siê w milczeniu, w pra¿±cym
s³oñcu kwietnia, z Miêdzyzdrojów do Wicka. Op³akujesz
cicho swoj± zmar³± ciotkê, a ja ¶mierdzê papierosami i obserwujê
dziewczynkê, która maluje na chodniku drogê tylko dla nas.
¦miejê siê ze s³owa „wypo¿yczlnia” w którym Bóg zjad³ „a”
i wyplu³ je do zalewu powoduj±c, ¿e refleksy ¶wiat³a tañcz±
na naszych twarzach. Stare i ¶lepe na jedno oko szklarnie
wskazuj± nam drogê wprost przed siebie i strasz± obok
opuszczonych, samotnych chat, a niebo przecinaj± samoloty,
wieczne jak anio³y i spokojne jak paj±k pilnuj±cy nas,
¿eby¶my nie grzeszyli. ¦wierszcze cykaj±, chc±c ciê uspokoiæ.
¦cieram ³zê z twojego policzka i chowam do kieszeni, na pami±tkê,
szepcz±c na ucho, ¿e wszystko bêdzie w porz±dku. Popatrz
¶wiat siê nie zatrzyma³. Jest pi±tek.
Odpoczêli¶my od ¶wiata sto metrów od zat³oczonej ulicy.
10.04.09
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
My¶lê, ¿e />wdamy />na />s³oñcu Miêdzyzdrojów Wicka. Op³akujesz/>cicho ¶mierdzê />dziewczynkê, />¦miejê „wypo¿yczlnia” Bóg „a”
/>i ¿e ¶wiat³a />na Stare ¶lepe />wskazuj±
/>opuszczonych, />wieczne />¿eby¶my ¦wierszcze />¦cieram ³zê />szepcz±c ¿e Popatrz
/>¶wiat Jest
/>Odpoczêli¶my ¶wiata
/>
/>10.04.09
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Zapiski w d¼wiêkach snu
- Glenda
- jeszcze raz o mi³o¶ci (R)
- CZYM JEST ¯YCIE, JE¦LI NIE TAÑCEM? (R)
- Tadek mia³ fajny gust
- Mi³o¶æ /wiersz/
- Dzwonek /opowiadanie/
- Nienawi¶æ /wiersz/ x
- Cisza /wiersz/
- ZAG£ADA BERGAMUTÓW /wiersz - a propos omawianego tu eksperymentu/
- dotyk /wiersz/ ?
- Synchroniczno¶æ /wiersz/ ?