24 godziny temu

W moim magicznym gospodarstwie
W bród jest problemów i nawarstwieñ:
We¼my na przyk³ad tê stodo³ê –
¦pi w niej olbrzymi miêsa po³eæ,
Lecz niespokojnie ¶pi, bo we ¶nie
Widzi jab³onie i czere¶nie,

Albo ten kurnik – lis ponury
Wci±¿ mi kolejne dusi kury…
Kto¶ siê zabierze za to zwierzê?
Ja na pastwisku sobie le¿ê
Albo w obory lewym skrzydle
Namiêtnie mydlê jedno bydlê,

Chlew jeszcze we¼my, bo w tym chlewie
Zalêg³y mi siê dwa cietrzewie…
Kwik siê dobywa z g³êbi trzewi
O strasznych zbrodniach tych cietrzewi,
W g±szczu oskar¿eñ i zaprzeczeñ
Prawdy siê jednak nie dociecze –

Albo tê stajniê… No có¿, stajniê
Mieæ jest z pozoru bardzo fajnie,
Lecz odk±d ogier, wbrew swym mod³om,
Poczu³ chom±to, a nie siod³o,
Bez przerwy o co¶ siê obra¿a…
Ciê¿ka jest dola gospodarza!

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

/>W />We¼my />¦pi />Lecz ¶pi, ¶nie />Widzi /> />Albo />Wci±¿ />Kto¶ />Ja />Albo />Namiêtnie /> />Chlew />Zalêg³y />Kwik />O />W />Prawdy /> />Albo />Mieæ />Lecz />Poczu³ />Bez />Ciê¿ka

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci