24 godziny temu

Wpadli¶my w tê pajêczynê mrozu, siostro, na dobre.
I s³oñce nie by³o w stanie wyp³ukaæ ze smutku
i tak ju¿ mocno okrojone dni.
Rwa³a nam siê nitka szczero¶ci,
gdy niebo z¿era³y robaczki ¶wiec±ce.
Nasi umarli stali w otwartych drzwiach, siostro,
a my przytuleni do pieca, osobno,
tak jakby to dwa piece by³y
a nie ten nasz rozhukany,
u³o¿ony przez pijanego zduna.
I pamiêtasz, siostro, ojciec sta³ blady
z bólem w gar¶ci, jak nigdy dawniej
i matka, jak nigdy, zdoby³a siê na jeszcze kilka ³ez.
A potem zamknêli drzwi
zanim szron pojawi³ siê na naszych w³osach.

Utkwili¶my w bagnie zdarzeñ, siostro,
jak wzrok g³upkowatego boga
w Ziemi ze s³ów opitych poezj±.
Pe³zaj±ce po ¶nie¿nej równinie s³oñce
nie rozumia³o naszego po¶wiêcenia,
gdy palili¶my, siostro, nasze durne wiersze...

Có¿ to za postrzêpiony wiatr
twoje w³osy uk³ada w u¶miech?
Któ¿ to jest , siostro, kto w mro¼ne kwiaty dmucha?
Kto we mnie drzazgê s³owa budzi...?
Kto¶ puka, siostro, kto¶ naprawdê chce wej¶æ...
Siostro – Zadumo.

źródło:

http://www.portalliteracki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Wpadli¶my />I />i />Rwa³a />gdy ¶wiec±ce. />Nasi />a />tak />a />u³o¿ony />I />z />i ³ez. />A />zanim /> />Utkwili¶my />jak />w Ziemi />Pe³zaj±ce ¶nie¿nej />nie />gdy /> />Có¿ />twoje />Któ¿ />Kto />Kto¶ />Siostro Zadumo.

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci