24 godziny temu
tu jest tylko pociecha i nikt jej nie unika
¶wiat³o schodzi jak skóra, a¿ do czerwono¶ci
tak ¿e nikt nie zapyta: boli ciê, synku, rzeka
wci±¿ wysycha? jedyne krople to te w naszych oczach
a nad nami ptaki, choæ bia³e od wolno¶ci, bardzo ociê¿a³e
jakby mia³y zaraz spa¶æ niczym d³oñ na ramiê, na krawêd¼
tego, co ludzkie
tak lubisz patrzeæ w niebo, Rebeko; niebo jest z papieru
zapisane czarnymi literami. i to nie o poranku z wersów wstaj±
wiersze, ale w³a¶nie z ramion: kto wy¿ej, kto jak góra
przebije ten kanon - architektoniczne proporcje, naturalne
predyspozycje. budzisz siê rano i wiesz, ¿e nie ma w tym pocz±tku
porz±dku, wyboru
p.s.
znasz to uczucie, tak bardzo lubisz patrzeæ w niebo
a w tej chwili stoisz na klatce schodowej
z listem w rêku
z papierosem w ustach
ze ³zami w oczach
za chwilê wejdziesz po schodach na czwarte piêtro
patrz±c jedynie pod nogi
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>¶wiat³o />tak ¿e/>wci±¿ />a />jakby />tego, />
/>tak Rebeko; />zapisane />wiersze,
/>przebije />predyspozycje. ¿e
/>porz±dku, />
/>p.s.
/>
/>znasz />a />z />z />ze ³zami />za />patrz±c
Komentarze::