24 godziny temu
Poczêcie musia³o nast±piæ. To by³ on, nie ja.
Zobaczy³ dzieñ, krzykn±³. Mnie pozosta³o nas³uchiwaæ
i widzieæ przez niego, gdy otworzy³y mu siê oczy.
W³o¿ê mu do g³owy imiona i miejsca,
zamieszam to wszystko, pozostan± widma,
przed którymi musi uciec:
pomyli sw± matkê z pierwsz±
napotkan± dziwk±; ojca
z robotnikiem drogowym
zwanym Tanatosem.
Jestem wewn±trz, przewiduje mnie,
oto, do czego w koñcu doszed³.
Wyobra¿am go sobie:
cia³o i g³owa zastyg³e,
godziny mijaj±, szuka
mojego g³osu – nie mam go.
Zabije siê przeze mnie,
prze¿yjê. Zostan±
po nim tylko ko¶ci.
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Poczêcie />Zobaczy³ Mnie />i />/>W³o¿ê />zamieszam />przed />pomyli />napotkan± />z
/>zwanym Tanatosem.
/>
/>Jestem />oto, />Wyobra¿am />cia³o />godziny />mojego – />
/>Zabije
/>prze¿yjê. Zostan±
/>po
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Strach na wróble
- Pochwa³a /felieton poety/
- O s±siadach, bzykaniu pszczó³ i d¿d¿ownicach w d¿insach
- Opowiastka z mora³kiem/debiut
- Lapidarium Jatom/Tablice
- Mój ma³y erotyk, cz. 2 (R)
- Mi³osne gadu-gadu /opowiadanie/ x
- Umierajmy zatem /wiersz/
- Pani Bóg - manifest nie feministyczny /wiersz/
- Kali chce /wiersz/
- Kozetka /psycho proz±/ ?
- dla niepewnych!!!