24 godziny temu
le¿enie pod gór± trupów
to ciche zajêcie ani mru mru
chocia¿ krew zalewa a ciep³o
zmienia siê w sztywny ch³ód
so³tys Krakowski rachuje na palcach
szesna¶cie cia³ wiêc wszystko siê zgadza
ubi³ interes wyda³ ich na rze¼
gdy zabrak³o srebrnych ³y¿ek i widelców
Szmulek noc± wype³za spod trupów
my¶li szuka ubrañ niesplamionych krwi±
potem szybkim krokiem skrajem lasu
przez miedze op³otki do domu so³tysa
patrz± na siebie a ¿aden nic nie wie
¿e drugi nic nie wie prócz troski o siebie
jest to nag³y impuls so³tys chowa Szmulka
w stajennym chlewiku na trzy d³ugie lata
gdy koñcz± siê wojny smutna bywa rado¶æ
Szmulek wyje¿d¿a w po¶piechu
a so³tysa przygniata niezno¶ny ciê¿ar
tego co ludzie wiedz± i czego nie wiedz±
znajd± go rano na miejscu starej zbrodni
powiesi siê na krzywym dêbie bêd± wy³y psy
w Jerozolimie posadz± mu drzewko
drzewa maj± oczy i potrafi± milczeæ
źródło:
http://www.portalliteracki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
/>to
/>chocia¿
/>zmienia
/>
/>so³tys Krakowski
/>szesna¶cie
/>ubi³
/>gdy ³y¿ek
/>
/>Szmulek
/>my¶li />potem
/>przez
/>
/>patrz± ¿aden
/>¿e
/>jest Szmulka
/>w
/>
/>gdy
/>Szmulek
/>a
/>tego
/>
/>znajd±
/>powiesi
/>w Jerozolimie
/>drzewa
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- IwanBezdomny /debiut
- Miasto które nas prawie pokona³o
- CHOD¬CIE Z NAMI
- Dziewczyna spod latarni
- Widelec
- MOJE EURO (R)
- Wybuch odc.2
- w kolejce po wyrok /wiersz/
- Bez zniewolenia /wiersz/ x
- wiersz jak inne.../Cykliczna symfonia pierworodnego przekleñstwa/ x
- ''Dla Ciebie...'' /wiersz/ x
- stracona szansa /wiersz/ x