24 godziny temu

Sześć niezwykłych, bohaterskich losów zawartych zostało w „Wyklętych życiorysach”. Czy książka ta powstawała wraz z tworzeniem kolejnych reportaży?

Nie. Odwrotnie, bo najpierw wymyśliliśmy książkę. Doszliśmy do wniosku, że warto opowiedzieć o ludziach, którzy zostali zapomnieni, pominięci, a ich życiorysy wymazane gumką przez komunistów. Założyliśmy też, że pokażemy naszych bohaterów nie przez nich samych – co z przyczyn naturalnych było niemożliwe – ale poprzez te osoby, które długo walczyły o przywrócenie pamięci o nich. Były to kobiety: żony, siostry, córki, wnuczki. I to jest także opowieść o nich.

Strażniczkach świętego ognia…

Tak. No ale kto inny mógłby przechować tę polską pamięć i domagać się ujawnienia jej i znalezienia dla niej godnego miejsca w historii – jak nie one, najbliżej związane ze zmarłymi, zamordowanymi bohaterami. Zostawały same, często z dziećmi, które trzeba było wychować, zapewnić im byt. W niektórych wypadkach długo miały nadzieję: a może wróci? „Wyklęte życiorysy” są więc również opowieściami o wierności i miłości – obustronnej zresztą, bo przedstawieni przez nas bohaterowie umieli i walczyć, i kochać.

źródło:

http://rynek-ksiazki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Sześć „Wyklętych życiorysach”. Czy reportaży?

Nie. Odwrotnie, Doszliśmy że zapomnieni, życiorysy Założyliśmy że przyczyn walczyły Były żony, wnuczki.

Strażniczkach
świętego ognia…

Tak.
jak Zostawały same, niektórych „Wyklęte życiorysy” więc przedstawieni

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci