24 godziny temu

Charles Emmerson, autor „The future history of the Arctic” (Bodley Head), urodził się w Australii, więc powinien był raczej pisać o znacznie bliższej Antarktydzie. Ale, jak sam mówi, Arktyka to idea: „Nie można zrobić jej mapy, można ją najwyżej opisać”. Nawet popularna encyklopedia podaje, że „jej granice określa się w różny sposób”. Wiadomo, że obejmuje amerykańską Alaskę, duńską Grenlandię, Islandię, części Kanady, Norwegii, Szwecji, Finlandii i Rosji. I całą masę wody. A pośrodku ma biegun północny, punkt jak najbardziej tam pasujący, bo też umowny.

Emmerson właśnie tę umowność, swoistą nierealność podkreśla w książce. Arktyka była nieznana, niedostępna, brutalnie zimna, zwykle pokryta śniegiem i lodem. Zdołować mogła już sama dominacja jednej barwy – Ptolemeusz w swej „Geografii” wspomina niejakich „Phinnoi”, czyli Finów, tyle że raz umieszcza ich na północy Skanii, a raz na wschód od Wisły. Kilka wieków po nim Prokop z Cezarei i Paweł Diakon piszą o ludzie zwanym Skritofini, co podobno ma oznaczać nartujących Finów, eksperci zaś twierdzą, że chodziło im o Lapończyków.

źródło:

http://rynek-ksiazki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Charles Emmerson, „The Arctic” (Bodley Head), Australii, Antarktydzie. Ale, Arktyka „Nie Nawet że „jej Wiadomo, że Alaskę, Grenlandię, Islandię, Kanady, Norwegii, Szwecji, Finlandii Rosji.

Emmerson
Arktyka śniegiem Zdołować Ptolemeusz „Geografii” „Phinnoi”, Finów, że Skanii, Wisły. Kilka Prokop Cezarei Paweł Diakon Skritofini, Finów, że Lapończyków.

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci