24 godziny temu
Użalałem się już wiele razy na brak biografii wydawców czy twórców mediów. Pewnie niebawem pojawi się jakiś portret australijskiego magnata, który już przymierzał się do wejścia na polski rynek (i „wziął na wstrzymanie”, przyjrzawszy mu się bliżej), ale żal mi ogromnie, że nie możemy poczytać o ludziach, którzy budowali potęgę poszczególnych oficyn – Faber, Fischer, Strauss – czy gazet – Springer, Gessner, Hersant, Black, sam Pulitzer… Mógłbym ułożyć litanię nazwisk.
Może to skaza mojego charakteru, ale wydaje mi się, że poznanie korzeni, sposobów zdobywania rynku i przyciągania czytelników ma sens nadal, mimo dzisiejszej dominacji mediów elektronicznych. Pionierzy zawsze mnie interesowali – niby to już passé, a jednak czegoś nauczyć się można. To byli ludzie z pasją, pomysłami i charyzmą, jakże dalecy od wymoczków usiłujących powtórzyć ich sukces w XXI wieku.
źródło:
http://rynek-ksiazki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Użalałem Pewnie „wziął żal że – Faber, Fischer, Strauss – – Springer, Gessner, Hersant, Black, Pulitzer… MógłbymMoże że Pionierzy – XXI
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Krzyk Kwezala
- Rozstanie z Jarosławem Mielnikiem
- E-booki – VAT, ceny, narzędzia
- Już jest!
- Kto kupuje audiobooki?
- Już jest!
- Czy wampir zostanie Potterem?
- Xbox, Zwierzydła i znane nazwiska
- Wirtualne zmiata realne
- „Dobre Rady” liderem
- Luksus Continental Mobile
- 14528 SMSów miesięcznie wysłanych przez 13 latkę