24 godziny temu

Czy bohaterka twojej książki poszłaby głosować w wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Nie wiem. Ona żyje innymi sprawami. Nie interesuje się polityką, więc pewnie nie głosowałaby, chyba, że polityka i zaangażowanie obywatelskie stałyby się w jakimś momencie jedną z tych pasji, których używa jako mechanizmów swojej ucieczki. Ucieczki od samej siebie. Ale taki wątek się tam nie pojawia.

Wydaje się, że ona jest twoją rówieśniczką, a książka jest opowieścią o twoim pokoleniu. Ty jednak nie jesteś tak daleko od polityki, chociażby z tego powodu, że pracujesz w mediach.

Nie zajmuję się polityką, nie rozmawiam z politykami, chociaż ostatnio kilka razy „recenzowałam” ich „styl”. Na przykład styl Janusza Palikota. Polityka to jest jedno wielkie nabieranie ludzi, czyli marketing, a mnie marketing strasznie nudzi.

Czy twoje pokolenie w końcu się na to wszystko nie zdenerwuje?

Pojęcia nie mam. Mnie, oczywiście, czasem coś strasznie denerwuje, jakieś kłamstwa, przekręty etc., ale nie czuję w sobie żadnej siły, żeby coś z tym zrobić.

Znalazłaś jednak w sobie tyle siły, żeby napisać powieść, chociaż do tej pory zajmowałaś się krytyką literacką. Trafiłem w Internecie na takie stwierdzenia, że wreszcie znalazła się krytyczka, która się nie bała sama napisać książki. Coś przełamałaś w sobie?

Spotykam się ciągle z pytaniem, czy to jest etyczne, żeby ktoś, kto recenzuje innych, sam pisał książkę. A przecież bardzo wielu pisarzy zajmowało się również krytyką – Kijowski, Gombrowicz, Irzykowski, Mrożek. A z pisarzy dzisiejszych – Iwona Smolka, Anna Nasiłowska, Krzysztof Varga, Piotr Kępiński, Agnieszka Drotkiewicz, Agnieszka Wolny-Hamkało – żeby wymienić kilka nazwisk, które pierwsze przychodzą mi na myśl. Więc w ogóle nie rozumiem tej dociekliwości w moim wypadku. Czy Vargę też bez przerwy pytają, jak śmie być pisarzem, skoro jest krytykiem – a nawet przez wiele lat był kimś znacznie więcej, bo szefem działu kultury w „Gazecie Wyborczej”? Co do mnie, zawsze wiedziałam, że będę pisarką, ale musiałam dojrzeć do tego, żeby coś opublikować. Zawsze pisałam, chociaż głównie do kosza.

źródło:

http://rynek-ksiazki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Czy Parlamentu Europejskiego?

Nie Ona żyje Nie interesuje że zaangażowanie których Ucieczki Ale taki

Wydaje
że rówieśniczką, tak że mediach.

Nie
chociaż „recenzowałam” „styl”. Janusza Palikota. Polityka mnie

Czy
na

Pojęcia
Mnie, oczywiście, nie żadnej żeby Znalazłaś jednak żeby się Trafiłem Internecie że znalazła Coś

Spotykam
żeby pisarzy Kijowski, Gombrowicz, Irzykowski, Mrożek. Iwona Smolka, Anna Nasiłowska, Krzysztof Varga, Piotr Kępiński, Agnieszka Drotkiewicz, Agnieszka Wolny-Hamkało żeby wymienić Więc rozumiem Czy Vargę śmie znacznie „Gazecie Wyborczej”? zawsze że żeby opublikować. Zawsze

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci