24 godziny temu
Pana książka wydaje się bardzo współczesna. Są w niej anarchiści, którzy trzymają w szachu miasto, dzisiaj nazwalibyśmy ich terrorystami. Podobna jak dziś jest rola prasy, choć obecnie powiedzielibyśmy – środków masowego przekazu, czy rola tajnej policji. Realia sprzed dziewięćdziesięciu lat, które pan opisuje, uderzają swoją aktualnością.
Pisałem tę książkę z zamiarem przybliżenia czytelnikom przeszłości. A były to czasy kiedy – najkrócej mówiąc – należało się angażować. Wówczas, gdy ludzie wychodzili na ulicę, byli świadomi, że w każdej chwili mogą stracić życie. Dzięki temu widzieli wszystko jednak w zupełnie innym świetle. Żyjąc w państwach Zachodniej Europy, nawet nie wyobrażamy sobie, że ktoś może nagle podejść z pistoletem i nas zastrzelić. A wówczas, w tamtej epoce, w Barcelonie w latach 20-tych, było to na porządku dziennym, prawie codziennie wybuchały bomby i to określało ówczesne spojrzenie na świat.
źródło:
http://rynek-ksiazki.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Pana Są Podobna – środków RealiaPisałem – – Wówczas, świadomi, że życie. Dzięki świetle. Żyjąc Zachodniej Europy, że Barcelonie 20-tych, ówczesne świat.
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Wesołego Alleluja!
- Cywilizacja książek kucharskich
- "Bomba w windzie"
- Czytając prozę Marka Krajewskiego
- Rok 2012. Apokalipsa nadchodzi?
- Trawa, owce czy wilki
- „Zależy nam na zrozumieniu”
- Już jest!
- Ugoda z Google nie taka straszna
- Kolejne rekordy Grupy Mag
- Podatkowe aspekty obrotu prawami autorskimi
- Święta, święta, święta ...