24 godziny temu

Niesamowitość od dawien dawna uchodzi za ekscytującą. Lubimy odczuwać dreszczyk emocji i podniecenia, kiedy jesteśmy świadkami rzeczy przerażających, ale jednocześnie mamy świadomość, że nam samym nic nie zagraża. Twórca psychoanalizy Sigmund Freud nazwał taki stan rzeczy sublimacją czyli zastępczym przeżywaniem naszych podświadomych potrzeb psychicznych, w tym właśnie lęku, a także okrucieństwa. Taką funkcję w starożytności dla rozentuzjazmowanych, siedzących na widowni rzymskiego Koloseum tłumów spełniały śmiertelne walki gladiatorów w starożytności, a następnie – w średniowieczu – publiczne egzekucje. Literacki pra-horror występował już w przesyconych okrucieństwem antycznych tragediach Seneki czy w obfitujących w zjawiska nadprzyrodzone i drastyczne obrazy mordów oraz okaleczeń dramatach elżbietańskich mistrzów: w „Tragedii hiszpańskiej” Thomasa Kyda, „Tragicznej historii doktora Faustusa” Christophera Marlowe’a czy dziełach samego Williama Szekspira, z „Tytusem Andronikusem” na czele ze względu na zawarty w tej „tragedii zemsty” duży ładunek okropności.

źródło:

http://rynek-ksiazki.pl

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

Niesamowitość Lubimy świadkami świadomość, że Twórca Sigmund Freud Taką Koloseum śmiertelne średniowieczu Literacki Seneki „Tragedii Thomasa Kyda, „Tragicznej Faustusa” Christophera Marlowe’a Williama Szekspira, „Tytusem Andronikusem” „tragedii ładunek

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci