24 godziny temu
Głos Pana to jedna z najlepszych książek Stanisława Lema, moim zdaniem bijąca na głowę bardziej znane i popularne. To zarazem jedna z powszechnie niedocenianych książek, zapewne z powodu szczątkowej fabuły. Nie ma tu – w przeciwieństwie do Solaris – miłosnej historii, nie ma efektownej walki z wrogiem, jak w Niezwyciężonym, dramatycznych zmagań, jak w Edenie, ani wreszcie absurdalnego humoru jak w Dziennikach gwiazdowych, czy Cyberiadzie.
Ale właśnie dlatego tak ją cenię. Głos Pana to przygoda stricte intelektualna, historia czysto umysłowych zmagań z Nieznanym, z Tajemnicą. To coś jak obserwowanie wprawnego programisty, albo hackera przy pracy, pulsujący wysiłek umysłu, który bardziej wyczuwa się, niż widzi i rozumie. To jak czytanie o zmaganiach kryptologów pod kierunkiem Alana Turinga z Enigmą.
Ale przy okazji ponownej lektury moją uwagą zwróciło coś innego. ...
źródło:
http://my.opera.com
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Lem, Głos Pana, Pana Stanisława Lema, Nie – Solaris – Niezwyciężonym, Edenie, Dziennikach Cyberiadzie.Głos Pana stricte Nieznanym, Tajemnicą. Alana Turinga Enigmą.
...
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- Destylat samotności
- Wieszczu, deszczu!
- 42!
- Vademecum maturzysty — „Antygona”
- „Niewiarygodne przygody Marka Piegusa” na DVD już w kioskach
- Stanisław Lem — animowany „Kongres futurologiczny”? Ciężka to będzie bajka…
- Historyjki za Miedziaka
- Ericsson kopiuje z Harrisona
- Ratatujcie nas przed takim dziennikarstwem
- Głos Jasnowidza? Wizjonera?
- Delfiny, piraci i roboty – wymarzone praktyki wakacyjne
- Na pohybel nieudolnym ekranizatorom