24 godziny temu

Ostatnia książka, o której rozmawialiśmy na DKK (* co to DKK – patrz koniec tekstu) to „Ucho, gardło, nóż”. Chorwacka pisarka Vedrana Rudan „rozprawia” się z bezsensem wojny na Bałkanach. Nie jest to jednak powieść wojenna. To monolog starzejącej się kobiety, która przed wyimaginowaną publicznością wyrzuca z siebie wszystkie żale, kompleksy i bezsensy, jakich doznała w życiu. Nie certoli się przy tym, wali prosto z mostu wszystko wszystkim o wszystkim, językiem wyjątkowo wulgarnym i dosadnym, nie tylko w jego najprostszej warstwie. Dowala po równo wszystkim – i Serbom, i Chorwatom, i Ameryce, i reszcie świata. Mówi bez ogródek to, co wielu z nas (wszyscy?) czasami w skrytości ducha myśli, ale nie ma odwagi tego wysłowić, a może nawet przyznać się przed samym sobą. Nic dziwnego, że książka wzburzyła świętoszków po wszystkich stronach barykady. Z czym to porównać? Chyba tylko z hipotetyczną sytuacją, kiedy ktoś, niedługo po II Wojnie Światowej wydał książkę jadącą równo i po nazistach, i po Sowietach, i po Polakach, i po Żydach. Kogoś takiego by zapewne zlinczowano. ...

źródło:

http://my.opera.com

Oceń informacje:

Aktualna ocena::

3

Wyślij odnośnik znajomym::

Tags:

DKK DKK „Ucho, Chorwacka Vedrana Rudan „rozprawia” Bałkanach. Nie żale, życiu. Nie Dowala Serbom, Chorwatom, Ameryce, świata. Mówi (wszyscy?) Nic że świętoszków Chyba Wojnie Światowej Sowietach, Polakach, Żydach. Kogoś ...

Komentarze::


Dodaj komentarz

Twój podpis:
Twój komentarz
adres WWW:
Aby dodać komentarz należy wypełnić pola komentarz i podpis.
Twój komentarz zostanie wyemitowany po zatwierdzeniu jego treści przez moderatora.


Powiązane wiadomosci